piątek.
no i mamy kolejny początek weekendu,kolejny tydzień wakacji mija i niedługo powrót do szkoły. w sumie, z jednej strony mnie to cieszy, będę miała jakiś kontakt z ludźmi, bo w wakacje to tak nie bardzo, ale powrót do szkoły oznacza godziny spędzone nad książkami. ten rok szkolny będzie trudny. praktyki, jeszcze chyba czeka mnie kurs prawa jazdy, potem 18-nasta
nie robię imprezy. wychodzę z założenia, że każde urodziny ma się tylko raz, więc dlaczego jakoś wyjątkowo mam obchodzić właśnie te. kasę wydać niepotrzebnie… eeeee. ja i tak imprez nie lubię
dziwna jestem. heh. no ale taka już będę
co nowego u mnie? no w sumie to nic, wszystko się jakoś kula do przodu i jest bardzo dobrze
tylko zaczyna mnie brzuch boleć i to bardzo ;/ heh. się przeżyje. polecam wam jedną stronę : www.rzs.pl , przeczytajcie sobie kilka historii chorych ludzi, mi osobiście te opowiadania dały do myślenia..


xxxtakajaniewidzialnaxxx







