‘czego pragną mężczyźni ? ‘ cz.1
Czego pragną mężczyźni, czyli kobiecy poradnik przez mężczyzn pisany
Trzech, jak o sobie piszą, ambitnych i pragnących założyć rodziny mężczyzn, postanowiło pomóc kobietom. Doświadczeni w kontaktach z przedstawicielkami płci przeciwnej wydali książkę, w której chcą pokazać, według jakich zasad ułożony jest męski świat. A wszystko po to, abyśmy mogły odpowiednio wybrać i zdobyć mężczyznę. Któż by się spodziewał takiej dobroduszności ze strony tych, którzy najczęściej łamią nasze serca?
Doktor, prawnik i księgowy, trzej wykształceni kawalerowie to autorzy książki “Czego pragną mężczyźni”. Tytuł może odrzucać, bo z jakiego powodu to właśnie my, kobiety, miałybyśmy potulnie spełniać zachcianki mężczyzn. Niech oni, przysłowiowi rycerze, dobijają się do naszych drzwi. Tymczasem autorzy wcale nie chcą zrobić z nas służących. Wręcz przeciwnie, pragną naszego dobra i właśnie dlatego postanowili zdemaskować mężczyzn, ich słabości i lęki, a nam pokazać, jak dobrze wybrać i oczarować odpowiedniego partnera. Książka ukazuje ewolucję męskich uczuć od momentu pierwszego spotkania aż do poważnego związku. Sprawdźmy więc, co się dzieje w głowach mężczyzn, kiedy widzą interesującą kobietę i czemu nie przepadają za kolacjami przy świecach.
Pierwsza randka jest niezwykle istotna dla przyszłości związku, więc dobrze wiedzieć, jak jej nie zepsuć
PIERWSZE SPOTKANIE
Niepowodzenie podczas pierwszego spotkania ma niszczący wpływ na męską psychikę.
Zacznijmy od tego, że mężczyzna natychmiast odczuwa seksualne zainteresowanie na widok kobiety albo nie odczuwa go nigdy. To właśnie z tego powodu pierwsze spotkanie jest dla niego momentem niezapomnianym. Bywa tak, że czujemy na sobie jego spojrzenie, czekamy aż podejdzie i powie zwykłe „jak się masz”. Tymczasem okazuje się, że nawet się nie uśmiechnął i po prostu wyszedł. Czy to było tylko przywidzeniem i dlaczego się tak gapił, bezczelny! Nie, nie wydawało nam się, a chłopak nie był arogancki, tylko po prostu się bał. Kiedy mężczyźni ulegają urokowi kobiety, czują ekscytację i zdenerwowanie. Dobrze rozmawia im się z kobietami, które nie robią na nich wrażenia, natomiast w obecności tych, z którymi chcieliby się umówić, tracą pewność siebie. Czasami nie wystarcza im odwagi, aby podejść. Mężczyźni dobrze zdają sobie sprawę, że to właśnie im wypada zainicjować znajomość. To oni mają być przebojowi, silni i pewni siebie. Jednak nie jest to takie łatwe, a my kobiety musimy o tym pamiętać.
Mężczyźni lubią pewne siebie kobiety.
Często wydaje nam się, że kobiecie nie wypada pierwszej podejść do mężczyzny. “Nie będzie mnie szanował, pomyśli, że się narzucam albo uzna, że rozpaczliwie kogoś szukam” – z takimi myślami biją się kobiety widzące interesującego mężczyznę. Tymczasem przystojny przedstawiciel płci przeciwnej docenia, jeśli ona chce i potrafi zrobić pierwszy krok. Wówczas udowadniamy, że jesteśmy pewne siebie i potrafimy osiągać zamierzone cele, a mężczyźni podobno to lubią. Nie zawsze jednak musimy rozpoczynać rozmowę, czasem wystarczy jedynie niewinny sygnał zachęty. Widząc choćby mały znak, mężczyzna zrozumie, że nie zostanie odrzucony i zdecyduje się podejść. Autorzy wymieniają kilka spośród tych sygnałów:
1. wzrok – uwodzicielskie spojrzenie ma niezwykłą moc;
2. uśmiech;
3. możemy także usiąść obok niego;
4. pomachać;
5. powiedzieć „bezgłośne cześć”.
Skoro już znamy moc niewinnych sygnałów i samą ich postać, należy wymienić także, jakich rzeczy nie powinnyśmy robić, aby nie pomyślano o nas jak o łatwej zdobyczy:
1. Nie możemy pić za dużo alkoholu. Nasi autorzy ostrzegają nas przed piciem piwa lub drinków poprzedzonych wysokoprocentowymi trunkami;
2. zabraniają nam także tańczenia na stole lub barze;
3. ponadto nie mamy wdawać się w tematy seksualne;
4. a także opowiadać sprośnych żartów.
On podchodzi. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nawet najprzystojniejszy mężczyzna zawsze czuje strach przed odrzuceniem ze strony kobiety. Dlatego wszyscy panowie są bardzo ostrożni, zbliżając się do tej, która im się podoba, dzwoniąc do niej czy umawiając się na randkę. Autorzy apelują do nas o zachętę, chociażby niewinny uśmiech. Na koniec jeszcze jedna wielka prośba twórców książki – nie podawajmy fałszywego numeru telefonu, kiedy wiemy, że mężczyzna nam się nie podoba. Po prostu odmówmy.
RANDKA NR 1
Wyśniona randka – ona jest… miła.
Podczas pierwszej randki kobieta może zarówno oczarować mężczyznę, jak również sprawić, że nie będzie pragnął niczego więcej niż zakończenia spotkania. Jakie są nasze błędy? Największym jest opowiadanie o swoich byłych sympatiach. Mężczyzna pomyśli, że jesteśmy niestabilne emocjonalnie, bo nie potrafimy wytrwać w związku albo że za jakiś czas będziemy mówić tak źle o nich samych. Nie podejmujmy tematów trudnych i intymnych podczas pierwszych spotkań. Ich charakterystyczną cechą ma być zasada złotego środka, czyli niemówienie o sobie zbyt wiele. Do intymności należy dochodzić powoli, wraz z rozwojem znajomości. Najważniejsze jest bycie po prostu miłą i życzliwą. Nic nie zachwyca mężczyzn tak, jak uprzejmość i okazanie im uwagi. Uwaga! Mężczyźni nie potrafią oprzeć się kobiecej słodyczy. Niektóre z nas usiłują być seksowne i intrygujące. Utrzymują dystans albo pokazują swoją obojętność. W ten sposób wcale nie zdobędziemy mężczyzny, który czuje się spięty, widząc taką postawę partnerki. Dopiero nieskrępowanie i swoboda pozwolą ujawnić mu najlepszą część jego natury. Tak więc zwyczajnie bycie miłą działa cuda, a to chyba nie jest takie trudne?
W porządku, ale następnym razem to ja zapłacę
Mężczyzna jako gentelman pamiętający o zasadach etykiety, powinien uregulować rachunek. Jednak miłym gestem ze strony kobiety będzie zaproponowanie, że za siebie zapłaci, niemniej powinien on odmówić. Nasi autorzy każą nam poważnie zastanowić się nad dalszym sensem związku, kiedy on podczas pierwszej randki przyjmie taką propozycję. Kobieta, która proponuje pokrycie kosztów, otrzymuje dużego plusa, ponieważ daje sygnał, że jest wyzbyta przesądów, niezależna i gotowa do poświęceń. Jednakże nie mamy nalegać na zapłatę, bo to wzbudzi u mężczyzny podejrzenie, że nam się nie spodobał. Mamy także pamiętać o zwykłym „dziękuję”, bo w ten sposób okazujemy, że doceniłyśmy partnera. Bez magicznego słowa będzie czuł się wykorzystany. Bo co ma powiedzieć, kiedy wydał pół wypłaty na elegancką restaurację, a my zapomniałyśmy podziękować.
CDN . (:
reszta w następnym odcinku :)
xxxtakajaniewidzialnaxxx








Pozdrawiam i powodzenia z nowymi wpisami na bloga!.